Różaniec za braci we wrześniu: list i rozważania Lilian z Syrii

Różaniec za braci we wrześniu: list i rozważania Lilian z Syrii

Lilian jest chrześcijanką z syryjskiego Homs, od lat związana z duszpasterstwem jezuitów. Uczestniczyła razem z nami w uroczystości przekazania ikon gen. Andersa do Maluli. Poprosiliśmy ją o przygotowanie listu i rozważań na wrześniowe spotkania modlitewne "Różańca za braci", co uczyniła z wielką radością.

W swoim liście do wszystkich, którzy modlą się regularnie za chrześcijan na Bliskim Wschodzie włączając się w inicjatywę "Różaniec za braci", dzieli się swoim doświadczeniem trudnych chwil w Syrii:

Podczas prawie sześciu lat wojny widziałam, jak Syria doświadczała krzyżowania… Widziałam całe to zniszczenie, wielu ludzi tracących życie i rozlew krwi… Widziałam dzieci tego kraju, które go opuszczały.

Równocześnie jednak w tym czasie widziałam, jak Syria powstawała tak jak  Jezus zmartwychwstał. Czasem widziałam to w małych rzeczach, które wydarzały się podczas tej drogi przez najtrudniejszy czas w moim życiu. W pewnym sensie byłam złamana, ale w głębi mojego małego serca słyszałam głos mówiący, że będzie dobrze. Ten głos, który podtrzymywał mnie cały czas w drodze, był pierwszym danym mi znakiem. Potem były inne znaki: zaczęłam namacalnie doświadczać dobroci Syryjczyków wobec siebie nawzajem, gdy wspierali się i udowadniali światu, że kochamy żyć i nie godzimy się na śmierć. I wreszcie jeden z najważniejszych znaków, przez który widziałam powstawanie Syrii z martwych: że nie jesteśmy zapomniani.

Dla chrześcijan na Bliskim Wschodzie nasza modlitwa ma wielką wartość, jest znakiem obecności Boga w ich życiu. Gorąco zachęcamy do podjęcia "Różańca za braci" w swojej parafii lub wspólnocie! Wszystkim, którzy już włączyli się w inicjatywę modlitwy i wsparcia naszych braci na Bliskim Wschodzie z serca dziękujemy w ich imieniu!

Chcesz zorganizować spotkanie "Różaniec za braci!"? Tutaj tłumaczymy, jak to zrobić!