Usłyszałem głos Kościoła

Usłyszałem głos Kościoła

Pewnie wiecie, że w Włoszech nowy rząd wyłoniony w wyniku wyborów w ubiegłym roku zamknął porty na nielegalną migrację z Afryki. Obecnie toczy się walka o przyjęcie w Europie statku z ponad 600 osobami z Afryki. 

15 lipca 2018 roku biskup Palermo, Corrado Lorefice wygłosił przemówienie, którego fragment dziś otrzymałem od Oli. Ola przez dwa lata pracowała w "Domu Wschodnim", a obecnie angażuje sie w działania na rzecz uchodźców we Włoszech.

Biskup Kościoła powiedział następujące słowa:

Wszyscy musimy wiedzieć, że na przestrzeni dziesięcioleci, a zwłaszcza w okresie ostatnich trzydziestu lat, Afryka, którą odwiedzam od roku 1990, która jest najbogatszym kontynentem świata, została ogołocona przez Zachód, pozbawiona swoich surowców. Zabraliśmy im je! Więcej, korporacje zrobiły to dla nas bez płacenia za nie! Utrzymywaliśmy marionetkowe rządy, które nie potrafią obronić praw ludzi. Poza tym zachodnie władze podtrzymują w Afryce nieustanną wojnę, która ułatwia to ogołocenie i stwarza warunki dla kwitnącego handlu bronią. Jeśli biskup nie powie o tych sprawach, nie usłyszycie o nich łatwo w środkach masowego przekazu. Ja to widziałem na własne oczy!

Drogie przyjaciółki, drodzy przyjaciele! To my łupimy Afrykę! To my jesteśmy złodziejami, którzy głodząc i niszcząc życie milionów ludzi ubogich, zmuszamy ich do ucieczki w celu ratowania własnego życia: dzieci bez rodziców, ojców i matki bez dzieci! Epokowy eksodus przewala się przez Europę, która zdecydowała nie dać żadnego legalnego sposobu na przyjazd na nasz kontynent. A zatem, ta armia ubogich, która nie może przybyć do nas samolotem, promem czy pociągiem, próbuje przyjechać do nas na łódkach przemytników po dwóch latach niezwykłej podróży przez pustynię, po libijskich więzieniach…

Drodzy obywatele! Muszę wykrzyczeć dziś tę prawdę! Miejsca, które są nazwane, „centrami relokacji”, „centrami przetrzymania”, centra, na które zezwalają nasze rządy, żeby zatrzymać napływ migracji, często przypominają obozy koncentracyjne. Siedemdziesiąt lat temu można było powoływać się na brak informacji, ale nie dzisiaj! Nie możemy tego uczynić, bo są dowody: na umęczonych ciałach tych ludzi, na filmach, w dokumentach odważnych dziennikarzy… Tymczasem media mówią o tych ludziach, jakby byli towarem, bananami…

Taki Kościół kocham. Kościół, który doskonale rozumie, że Bóg "nie ma względu na osoby", ale skoro jednego mamy Ojca, to wszyscy jesteśmy braćmi.

Jestem głęboko przekonany, że Kościół przeprowadzi Europę przez kryzys związany z migracją.

ks. Przemysław M. Szewczyk