•  0
    Stowarzyszenie

    Warsztaty w kairskim Klubie Szczęścia

      Alina Goska        0        Zgłoś treść

    W dniach od 28 listopada do 4 grudnia Stowarzyszenie "Dom Wschodni - Domus Orientalis" zorganizowało warsztaty terapii zajęciowej w Kairze. Było to jedno z założeń większego projektu, którego celem jest wsparcie rozwoju Klubu Szczęścia (Club du Bonheur) działającego od lat przy rzymskokatolickiej parafii Świętego Marka w ubogiej, kairskiej dzielnicy Szubra. Ośrodek ten skupia ludzi niepełnosprawnych w różnym wieku, którzy przy kościele Świętego Marka znajdują swój dom.

    Pod opieką ośrodka znajduje się około 50 niepełnosprawnych fizycznie i umysłowo, którymi opiekuje się kilkoro nauczycieli. Podopieczni są dowożeni do parafii z różnych stron Kairu autobusem zakupionym z zebranych m.in. przez nasze Stowarzyszenie pieniędzy. Klub jest bardzo biedny, brakuje kuchni, materiałów do warsztatów terapii zajęciowej, a pomieszczenia, w których się mieści, wymagają generalnego remontu.

    Jechałyśmy do Kairu z różnymi obawami, ale i wielką nadzieją na jakieś dobro, którego dane nam będzie dotknąć, a być może doświadczyć w całej pełni. Towarzyszyły mi w tej wyprawie dwie nauczycielki terapii zajęciowej – Ela Rokita i Ola Lewandowska - obie z dużym doświadczeniem w zawodzie i wielką miłością w sercu dla osób niepełnosprawnych.

    Zgodnie z założeniem pierwszy dzień upłynął nam na towarzyszeniu zajęciom i przyglądaniu się zasadom funkcjonowania ośrodka. Spotkałyśmy się z bardzo serdecznym przyjęciem, choć dało się odczuć trochę obaw, niepewności i dystansu ze strony nauczycieli.

    Pierwsze lody zostały przełamane podczas oglądania prac, wykonanych przez uczestników warsztatów przed naszym przyjazdem. Różnego rodzaju serwety i serwetki z wełny i koralików, dywaniki tkane lub plecione, skórzane okładki na książki i skórzana biżuteria zrobiły na nas wielkie wrażenie. Aż trudno było uwierzyć, że to wszystko powstało tutaj w tych skromnych warunkach. Żałowałyśmy, że te wszystkie piękne rzeczy schowane są w szafach zamiast ozdabiać zajmowane przez szkołę dość surowe pomieszczenia. Miałyśmy także okazję obserwować próby do jasełek, a nawet tańczyć z uczestnikami warsztatów w takt rozbrzmiewającej podczas przerwy muzyki. I chyba te tańce, w których Ela uczestniczyła z wielkim zapałem, radością, ale też talentem, przełamały wszelkie nasze obawy. Dobrze nam było z nimi z wielką nadzieją i ciekawością czekałyśmy na kolejny dzień.

    Do warsztatów Ela z Olą zaprosiły nie tylko nauczycieli, ale również podopiecznych Klubu Szczęścia. Zajęłyśmy duży stół w jednym z pomieszczeń i wszyscy chętni usiedli dookoła, a my rozłożyłyśmy wszystkie przywiezione z Polski materiały. Nasze nauczycielki zaczęły od prostych rzeczy czyli robienia kartek świątecznych przy użyciu różnych, ale zawsze dość prostych technik. Ola pokazywała również przygotowywanie i wykonywanie prac z tzw. papierowej wikliny.

    Z godziny na godzinę nasze warsztaty nabierały rozmachu. Starałyśmy się angażować każdego chętnego zlecając czynności o różnym stopniu trudności w zależności od możliwości danej osoby. Wkrótce nasza sala zamieniła się w jedną, wielką, plastyczną pracownię, w której każdy mógł znaleźć jakieś zajęcie dla siebie. Byłyśmy pod wielkim wrażeniem chęci do pracy, wytrwałości i ciekawości naszych niepełnosprawnych uczniów, a także wielkiego zainteresowania i otwartości egipskich nauczycieli. Niektórzy z nich byli naprawdę utalentowani. Cieszyłyśmy się wraz z nimi każdą udaną pracą, każdym najmniejszym sukcesem. Pod koniec dnia mogliśmy zrobić już małą wystawę ze świątecznych kartek, papierowych choinek, błyszczących bombek i innych świątecznych ozdób.

    W kolejnych dniach zakres proponowanych prac został poszerzony o technikę decoupage oraz o wykonywane pod kierownictwem Eli anioły wyklejane i malowane na specjalnie przygotowanych deseczkach. Zainteresowanie warsztatami było tak duże, że nauczyciele i uczniowie postanowili przyjść do szkoły dodatkowo w wolny od zajęć dzień, aby pobyć z nami trochę dłużej. Nie muszę pisać, że bardzo nas to ucieszyło. Dołączyły do nas również trzy siostry ze zgromadzenia Misjonarek Miłości mające swój dom nieopodal. Siostry uczyły się wykonywania ozdób świątecznych, aby móc wykorzystać te umiejętności dla swoich podopiecznych.

    Ostatecznie w Klubie Szczęścia spędziłyśmy całe pięć dni i to był bardzo piękny czas. Nasze nauczycielki podzieliły się swoimi umiejętnościami i wiedzą otrzymując w zamian nieskończenie więcej serdeczności, uśmiechu i miłości. Ani niepełnosprawność, ani nasza nieznajomość arabskiego nie były żadną przeszkodą w porozumieniu. Wręcz przeciwnie wymieniałyśmy się arabskimi i polskimi znaczeniami różnych słów czerpiąc z tego dodatkową radość.

    Ksiądz Robbin, proboszcz parafii Św Marka i opiekun szkoły podsumował nasze warsztaty słowami, że wniosły one wiele w codzienne nieraz monotonne szkolne dni rozjaśniając życie jej podopiecznych. To były piękne słowa, których się nie spodziewałyśmy i które sprawiły nam prawdziwą przyjemność.

    Trudno się więc dziwić, że pożegnanie było bardzo serdeczne i nie brakowało nawet łez.

    Dziękujemy Wam kochani raz jeszcze. Dziękujemy kairskim nauczycielom z Klubu Szczęścia, a jeszcze bardziej dziękujemy naszym niepełnosprawnym przyjaciołom, którzy pokazali nam kolejny raz, że w zakresie relacji wiele możemy się od nich nauczyć. Mamy nadzieję, że to dopiero początek i że spotkamy się znowu za rok.

    Z Kairu przywiozłyśmy sporo prac wykonanych przez podopiecznych szkoły. Mamy zamiar zorganizować kiermasz, aby dochód z niego przeznaczyć na potrzeby kairskiego ośrodka. Marzeniem opiekunów jest budowa i wyposażenie kuchni, aby można było uczyć osoby niepełnosprawne przygotowywania prostych posiłków.

    Zachęcamy Was, kochani, do wsparcia szkoły na Szubrze. Pokażmy raz jeszcze nasze dobre i otwarte serca tym, którzy żyjąc w daleko gorszych niż my warunkach niezmiennie i na przekór wszystkiemu obdarzają każdego serdecznością i uśmiechem.

    Alina Goska


    Środki finansowe na wsparcie kairskiego Klubu Szczęścia można wpłacać na konto:

    Stowarzyszenie "Dom Wschodni - Domus Orientalis"
    ul. Więckowskiego 13, Łódź
    mBank: 70 1140 2004 0000 3002 7483 9388
    Tytuł przelewu: Klub Szczęścia

    PRZEKAŻ 100 PLN        PRZEKAŻ 50 PLN        PRZEKAŻ 30 PLN

    Bardzo dziękujemy za Wasze zaangażowanie w imieniu własnym oraz podopiecznych i pracowników Klubu Szczęścia w Kairze!

     


  •  


Napisz komentarz

Please Login to insert comment.

 

Rozmowy na Facebook'u