Opowieść o Miriam* – wesprzyj edukację chrześcijanki z Syrii, pomóż odmienić jej los!

Opowieść o Miriam* – wesprzyj edukację chrześcijanki z Syrii, pomóż odmienić jej los!

Chrześcijańska rodzina (rodzice, 2 synów i córka) żyła sobie spokojnie i szczęśliwie w Rakka. Powodziło im się dobrze, posiadali przestrzenne mieszkanie. Ojciec był szanowanym rzemieślnikiem, a jego zakład prosperował. W rodzinie panowała rzadko spotykana atmosfera wzajemnej życzliwości, uwagi i miłości.

Miriam po ukończeniu matury pojechała do Aleppo by rozpocząć studia. Ukończyła pierwszy rok, gdy w 2011 w mieście rozpoczęła się krwawa wojna. Przerwała naukę i wróciła do domu. W 2013 roku Rakka została opanowana przez ugrupowania opozycji, które walczyły miedzy sobą. W 2014 Państwo Islamskie wyparło inne grupy z regionu i ogłosiło kalifat, obierając Rakka na swoją stolicę. Mieszkańcy musieli podporządkować się nowemu prawu, które zmieniło ich życie w piekło. Ojciec Miriam był dla ISIS cenny ze względu na swoje umiejętności rzemieślnicze. Nie chciał jednak wykonywać zleceń na ich rzecz, co powodowało, że rodzinie każdego dnia zagrażała śmierć ze strony terrorystów. Gdy w 2017 roku rozpoczęła się kolejna walka o miasto, mieszkańcy masowo uciekali. Decyzję o opuszczeniu miasta podjęła też rodzina Miriam. Uciekając z Rakka niejednokrotnie otarli się o śmierć - 200 km dzielące ich od Aleppo pokonywali kilka dni. Wierzyli, że przeczekają kilka miesięcy i wrócą do domu. Kilka tygodni później dowiedzieli się, że w wyniku walk dorobek całego ich życia przepadł - mieszkanie i warsztat zostały zniszczone. Ojciec Miriam na wieść o tragedii dostał zawału i zmarł. Reszta rodziny musiała od tej pory radzić sobie sama. Starszy brat nie chciał służyć w wojsku, więc uciekł za granicę, a młodszy pracuje fizycznie bez przerwy od 8 – 19h, po nocach ucząc się do egzaminów na studiach. Zarabia 80 dolarów miesięcznie. Przeciętna 4 osobowa rodzina syryjska potrzebuje znacznie więcej pieniędzy żeby przeżyć w dzisiejszych warunkach w Syrii.

Miriam nie prosiła nas o wsparcie – studia są dla niej marzeniem, które być może spełniłaby w przyszłości, bo aktualnie chce pomagać w utrzymaniu rodziny. Projekt wsparcia zaproponowała nam nasza niezłomna siostra Brygida Maniurka, która najlepiej zna ciężką sytuację chrześcijańskich rodzin w Aleppo! Na opłacenie całych studiów dla Miriam potrzebujemy zebrać „tylko” 900 dolarów! Ze względu na panujące w Syrii prawo, nie może kontynuować wcześniej rozpoczętych studiów (zbyt długa przerwa w nauce), zdecydowałaby się więc rozpoczęcie czteroletniego cyklu w trybie zaocznym. Będzie też pracować i wspierać rodzinę. A w przyszłości odbudowywać Syrię i pomagać innym chrześcijanom w tych niezwykle trudnych czasach. 

* ze względu na wciąż panujące zagrożenie ze strony ISIS nie zdecydowaliśmy się upubliczniać wizerunku Miriam, a jej imię zostało zmienione.

Prosimy o wsparcie:

Stowarzyszenie "Dom Wschodni - Domus Orientalis"
ul. Więckowskiego 13, Łódź
mBank: 70 1140 2004 0000 3002 7483 9388
Tytył przelewu: "Miriam"